Czasem trzeba wrócić do początku, żeby zrozumieć człowieka.
Dziś chcemy podzielić się z Wami czymś dla nas naprawdę ważnym.
Podpisaliśmy umowę o współpracy z Fundacja Dobro się niesie, której prezesem jest Maciej Białka.
Z Maciejem znamy się od wielu lat. Rozmawialiśmy, spotykaliśmy się, obserwowaliśmy swoje działania i chyba dojrzeliśmy do tego, żeby zrobić coś razem.
Maciej i jego Fundacja pomagają osobom, które znalazły się w kryzysie bezdomności. I właśnie tutaj nasze drogi spotykają się w bardzo ważnym miejscu.
Bo za człowiekiem, który dziś śpi na ulicy, który jest często uzależniony, agresywny, pogubiony albo zrobił w swoim życiu rzeczy, których sam się wstydzi, bardzo często stoi historia, której nikt wcześniej nie chciał usłyszeć.
Czasem ta historia zaczyna się w dzieciństwie.
Wykorzystanie seksualne.
Przemoc.
Upokorzenie.
Brak bezpieczeństwa.
Brak osoby dorosłej, która powiedziałaby: „To nie jest Twoja wina. Jestem tutaj.”
Trauma nie znika tylko dlatego, że dziecko dorasta.
Człowiek zabiera ją ze sobą w dorosłość. Czasem próbuje ją zagłuszyć alkoholem, narkotykami, agresją, ucieczką albo kolejnymi destrukcyjnymi decyzjami.
I właśnie dlatego chcemy zacząć ze sobą współpracować.
Akademia Bezpiecznego Dzieciństwa wnosi do tej współpracy doświadczenie związane z ochroną dzieci, przeciwdziałaniem przemocy i wykorzystaniu seksualnemu oraz pracą z rodzinami, które znalazły się w bardzo trudnych sytuacjach.
Dobro Się Niesie ma doświadczenie w docieraniu do ludzi, którzy często przez lata byli poza systemem i których wielu z nas po prostu przestało zauważać.
Chcemy połączyć te dwa światy.
Nie po to, żeby oceniać.
Po to, żeby próbować zrozumieć, pomóc i czasem dotrzeć do źródła problemu, a nie tylko do jego skutków.
Bo może się okazać, że pomoc dorosłemu człowiekowi zaczyna się od rozmowy o tym, co wydarzyło się, kiedy miał 8, 10 czy 12 lat.
I może właśnie wtedy usłyszy po raz pierwszy w życiu:
„To, co Ci zrobiono, nie było Twoją winą.”
To dopiero początek naszej współpracy.
Ale wierzymy, że nigdy nie jest za późno, żeby zacząć pomagać.
Macieju dziękujemy za zaufanie.
Dziś chcemy podzielić się z Wami czymś dla nas naprawdę ważnym.
Podpisaliśmy umowę o współpracy z Fundacja Dobro się niesie, której prezesem jest Maciej Białka.
Z Maciejem znamy się od wielu lat. Rozmawialiśmy, spotykaliśmy się, obserwowaliśmy swoje działania i chyba dojrzeliśmy do tego, żeby zrobić coś razem.
Maciej i jego Fundacja pomagają osobom, które znalazły się w kryzysie bezdomności. I właśnie tutaj nasze drogi spotykają się w bardzo ważnym miejscu.
Bo za człowiekiem, który dziś śpi na ulicy, który jest często uzależniony, agresywny, pogubiony albo zrobił w swoim życiu rzeczy, których sam się wstydzi, bardzo często stoi historia, której nikt wcześniej nie chciał usłyszeć.
Czasem ta historia zaczyna się w dzieciństwie.
Wykorzystanie seksualne.
Przemoc.
Upokorzenie.
Brak bezpieczeństwa.
Brak osoby dorosłej, która powiedziałaby: „To nie jest Twoja wina. Jestem tutaj.”
Trauma nie znika tylko dlatego, że dziecko dorasta.
Człowiek zabiera ją ze sobą w dorosłość. Czasem próbuje ją zagłuszyć alkoholem, narkotykami, agresją, ucieczką albo kolejnymi destrukcyjnymi decyzjami.
I właśnie dlatego chcemy zacząć ze sobą współpracować.
Akademia Bezpiecznego Dzieciństwa wnosi do tej współpracy doświadczenie związane z ochroną dzieci, przeciwdziałaniem przemocy i wykorzystaniu seksualnemu oraz pracą z rodzinami, które znalazły się w bardzo trudnych sytuacjach.
Dobro Się Niesie ma doświadczenie w docieraniu do ludzi, którzy często przez lata byli poza systemem i których wielu z nas po prostu przestało zauważać.
Chcemy połączyć te dwa światy.
Nie po to, żeby oceniać.
Po to, żeby próbować zrozumieć, pomóc i czasem dotrzeć do źródła problemu, a nie tylko do jego skutków.
Bo może się okazać, że pomoc dorosłemu człowiekowi zaczyna się od rozmowy o tym, co wydarzyło się, kiedy miał 8, 10 czy 12 lat.
I może właśnie wtedy usłyszy po raz pierwszy w życiu:
„To, co Ci zrobiono, nie było Twoją winą.”
To dopiero początek naszej współpracy.
Ale wierzymy, że nigdy nie jest za późno, żeby zacząć pomagać.
Macieju dziękujemy za zaufanie.
